Zbiórka na wsparcie przyjaciela Dapamogi, Aleksieja Jewtuszika
Autor: DapamogaZweryfikowany

Aleksiej Jewtuszik to represjonowany Białorusin z Mińska, były specjalista IT i jedna z tych osób, dla których po 2020 roku solidarność stała się czymś znacznie więcej niż tylko słowem.
W sierpniu 2020 roku Aleksiej trafił do aresztu na Akreścina. Dzięki wsparciu Dapamogi udało mu się wyjechać na Litwę. Kiedy sam znalazł się już w bezpiecznym miejscu, niemal od razu zaczął pomagać innym – przyjaciołom i znajomym, dla których pozostanie na Białorusi ze względu na ich poglądy polityczne również stało się niebezpieczne.
W pierwszych latach życia na Litwie Aleksiej pracował w branży IT i dobrze zarabiał. Znaczną część swoich możliwości i środków wykorzystywał, by pomagać tym, którzy dopiero co zdołali wydostać się z Białorusi.
Jego dom przy ulicy Jogailos w Wilnie stał się w praktyce małym „hubem” dla nowo przybyłych Białorusinów. Można było się tam zatrzymać, zastanowić się, co robić dalej, i po prostu przez chwilę odetchnąć.
Aleksiej pomagał ludziom znaleźć i opłacić mieszkanie, odnaleźć się w nowym mieście, pożyczał pieniądze – często mając świadomość, że mogą już nigdy do niego nie wrócić.
Wtedy mógł pomagać – i pomagał.
Jednak w ciągu ostatnich kilku lat życie samego Aleksieja bardzo się zmieniło.
Jeszcze na Białorusi zaczęły się u niego poważne problemy z sercem, z powodu których musiał przejść operację. Kilka lat temu Aleksiej doznał udaru. Przez pewien czas nie był w stanie pracować, miał problemy z mową i dochodził do siebie po skutkach udaru. Zdiagnozowano u niego również chorobę afektywną dwubiegunową.
Początkowo Aleksiej utrzymywał się z własnych oszczędności. Później pomagali mu przyjaciele. Obecnie stara się podejmować dorywcze prace, aby samodzielnie pokrywać przynajmniej najważniejsze wydatki, w tym koszty niezbędnych leków na serce.
W tym czasie powstało jednak około 2 000 euro zadłużenia wobec litewskiej Sodra, a sytuacja związana z ubezpieczeniem zdrowotnym stała się kolejnym poważnym problemem.
Dlatego dziś pomocy potrzebuje człowiek, który jeszcze niedawno sam pomagał innym.
Zwracamy się do wszystkich Białorusinów, którym nie jest obojętny los drugiego człowieka – zarówno do tych, którzy znają Aleksieja osobiście, jak i do tych, którzy dziś po raz pierwszy przeczytali jego imię.
A szczególnie do osób, którym kiedyś pomógł on sam.
Być może powitał Was po przyjeździe.
Być może dał Wam dach nad głową.
Być może pożyczył pieniądze.
Być może po prostu był obok w chwili, gdy całe dotychczasowe życie nagle zostało po drugiej stronie granicy.
Teraz nadszedł czas, aby wesprzeć Aleksieja.
Naszym celem jest pomoc w spłacie zadłużenia wobec Sodra, odzyskaniu ubezpieczenia zdrowotnego, zadbaniu o zdrowie i stopniowym powrocie do stabilniejszego życia.
Liczy się nawet niewielka wpłata. A jeśli nie możecie pomóc finansowo, prosimy – udostępnijcie tę zbiórkę.
W 2020 roku bardzo dużo mówiliśmy o białoruskiej solidarności.
Potrzebujemy jej również dzisiaj.
Szczególnie wtedy, gdy pomocy wreszcie potrzebuje ten, kto przez tak długi czas pomagał innym.